CZARNY ŁABĘDŹ


Tego czarnego łabędzia spotkałam w Ogrodzie na Rozstajach w województwie świętokrzyskim










Komentarze

  1. ... śliczny jestem, prawda? ... jam jest pan nad pany ... żadna mi się nie oprze ... pozdrawiam ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie rzeczywiście jest śliczny, stałam przy nim bardzo długo.
      Pozdrawiam Andrzeju..:-)

      Usuń
  2. Piękny i fajnie pokazujesz Jolu. :) . Pozdrawiam. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tereniu, łabędź jest rzeczywiście piękny..
      Pozdrawiam Tereniu..:-)

      Usuń
  3. Piekny! Dawno nie widziałam .

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Jolu.
    Super zdjęcia. Rzadko widuję czarnego łabędzia. U nas są białe.
    Nieraz trafi się zagubiony kormoran.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Miechał
    michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten mieszka sobie w prywatnym Ogrodzie na Rozstajach - około 50 km od Kielc w stronę Buska Zdroju.
      Pozdrawiam Michale serdecznie..:-)

      Usuń
  5. Przyjemna paskuda ;) A z łabędziami bardzo dobrze zaznajomiłam się podczas zajęć terenowych na studiach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadki to widok ale kilka tygodni temu, zdarzyło się mi widzieć czarnego łabędzia na kanale portowym.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz więcej się ich pokazuje, dawniej w ogóle nie było. Może tylko w Ogrodach ZOO.
      Pozdrawiam serdecznie..:-)

      Usuń
  7. Faktycznie " upolowałaś " ciekawy okaz.
    Nie spotkałam nigdy Czarnego Łabędzia, u nas są tylko białe.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oryginalny jest, muszę przyznać, pozdrawiam.:-)

      Usuń
  8. Nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz widziałam łabędzie, bo rzadko jeżdżę nad wodę. Czarnych łabędzi nigdy nie widziałam i dziękuję za to, że pokazałaś ten rzadki okaz.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też widziałam i sfotografowałam pierwszy raz czarnego łabędzia. Spotkałam też czarnego bociana, ale o nim w kolejnym wpisie.
      Pozdrawiam Aniu...:-)

      Usuń
  9. Jolu UROCZY!!!U nas są tylko białe na rzece::)) dlatego moja osada nazywa się -svaneholm-svanvagen- dolina łabędzi☺ Pozdrawam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawostka....
      Pozdrawiam Danusiu...:-)

      Usuń
  10. Nigdy nie widziałam czarnego łabędzie, ładny okaz, miałaś szczęscie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Czarne łabędzie widywałam jedynie na Litwie a szkoda, bo piękne są. Pamiętam, że u mnie na blogu pojawiły się komentarze z których wynikało, że czarne łabędzie są rzadkością. Cieszę się bardzo, że w Polsce też je można spotkać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je spotkać coraz częściej.
      Pozdrawiam:)

      Usuń

Prześlij komentarz