KWICZOŁ









Komentarze

  1. Piękne ptaki:))) Dobrze, że mają jedzonko:)))

    Dziękuję Jolu za komentarz:)) I pozdrawiam serdecznie:)

    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod moim blokiem jest szpaler jarzębin. Ptaszki mają ucztę, ja możliwość fotek.
      Serdeczności Jolu :))

      Usuń
  2. ... jak to zdjęcia mogą wprowadzić człowieka w dobry nastrój ... piękne zdjęcia ... pozdrawiam ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Andrzeju.
      Pozdrawiam również :))

      Usuń
  3. Ładne zdjęcia kwiczoła,
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Serdeczności Aniu :))

      Usuń
  4. oho, nawet nie wiedzialam, ze tak sie nazywa ten ptaszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już wiesz, to dobra strona blogowania :))

      Usuń
  5. Śliczne zdjęcia kwiczoła.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko
      Serdeczności :))

      Usuń
  6. Jolus, Twoj blogasek jest coraz piekniejszy :) Przybral przesliczna, zimowa szate i choc wydaje sie byc mroznym, jest u Ciebie przytulnie i bardzo cieplutko. Fotografie Twoje sa CUDNE Joluniu :) Odkrywasz tu to, co szaraczek nawet nie zauwaza. Jak Ty to robisz? :)) Dziekuje za odwiedziny Kochanie, pozdrawiam goraco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog mój otulił się śniegiem, w końcu jest zima, ha,ha....
      Z tymi ptakami to ja mam podarunek od losu. Przy ulicy, przy której mieszkam rosną jarzębiny. A jarzębiny rosną po to, żeby ptaszki miały co jeść. One przylatują do stołówki, a ja z aparatem czekam w oknie - tyle.... ha,ha....
      Serdeczności Alenko :))

      Usuń
  7. Jolu ja też czekam lata. Zima jest przepiękna! Ale NA FOTKACH I OBRAZACH FAŁATA :)
    Zapraszamy do nas Was. I Edka oczywiście.

    Fotka czołowa przepiękna. Ale powtarzam. ja jestem człowiekiem wiosenno letnim :) Moja mama mi mówiła, że nawet jak patrzyła na fotki z zimy to już Jej było zimno. Na kwiczoły nie zwróciłem uwagi. mało ptaków rozpoznaję. Bociana, sikorkę , dzięcioła, wróbla to tak.
    Pozdrowienia z Mazowsza
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka to już kolej losu Wojtku. Żeby była wiosna najpierw musi być zima.
      No to sobie ją umilam jak mogę.
      U mnie jest dużo kwiczołów i dlatego je rozpoznaję.
      Dziękujemy za zaproszenie, zobaczymy jak nam się rok poukłada.
      Serdeczności :))

      Usuń
  8. Są piękne ,u nas jest ich sporo::) I fajne dźwięki wydobywają::))A żarte są niesamowicie::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zima i muszą zadbać o brzuszki ...
      Serdeczności Danusiu :))

      Usuń
  9. Bardzo podoba mi się fotka zimy zrobiona w nagłówku - jak malowana.
    A kwiczoły ponoć i u mnie na ogródku ostatnio się pojawiły (latem oczywiście). Mąż mi o tym opowiadał.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że to fotka blisko mojego miasta zrobiona. Postanowiłam robić sezonowy wystrój swojego bloga, bo patrzenie na jedno i to samo trochę się nudzi.
      Serdeczności Grażynko :))

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia! Ja ostatnio pomyliłam kwiczoły z wróblami, na co mi zwrócono uwagę! Coś mnie one ostatnio prześladują, a przez całe życie nawet o nich nie słyszałam! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście w ostatnim Twoim wpisie pokazane ptaki to kwiczoły a nie wróbelki.
    Kwiczoły są bardzo u nas rozpowszechnione, dlatego warto im się przyjrzeć.
    Serdeczności :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekna zimowa aura i szata bloga pieknie skomponowana zdjecia zrobione artystycznie serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szata na moim blogu będzie teraz zgodna z porą roku, zdjęcia są udane rzeczywiście. Robiłam je z okna kiedy kwiczoły przyleciały na jarzębiny, które rosną pod moimi oknami.
      Serdeczności :))

      Usuń
  13. Piękne te kwiczoły. No i dobrze żę mają te owocki do jedzenia.
    Serdeczności Jolu.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo je lubię.
      Serdeczności :))

      Usuń
  14. Muszę zerknąć na jarzębiny przed moim domem, może też ich owocami żywią się kwiczoły. Tylko skąd będę wiedziała, że to kwiczoły?! Chyba rozpoznam je po ciekawych piórkach na brzuchu.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim po białych brzuszkach i nakrapianej piersi Aniu. Są troszkę większe od wróbla.
      Pozdrawiam również :))

      Usuń
  15. Jolu, nieziemsko piękne jest to zdjęcie na górze Twojego bloga:) A te ptaki czasem widuję w parku obok mojego domu, nie wiedziałam, że to kwiczoły:)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kwiczoły są u nas bardzo popularne i charakterystyczne. Latwo je zapamiętać.
      Serdeczności :))

      Usuń
  16. Uwielbiam te ptaki, a rzadko je u mnie widuję. Śliczne zdjęcia im zrobiłaś. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gigo, rosnące obok mojego bloku jarzębiny przyciągają zapachem i kolorami owoców ptaki i nie sposób nie skorzystać z takiej okazji.
      Serdeczności :)

      Usuń

Prześlij komentarz