2016-05-29

JAWOR czy PLATAN

Jawor to nasz największy rodzimy klon i zarazem największy przedstawiciel swojego gatunku. W dawnej polszczyźnie nazw 'jawor'  i  'platan'  używano zamiennie. Oficjalna nazwa botaniczna drzewa to  Acer pseudoplatanus  tłumacząc z łaciny 'klon fałszywy platan'. Co rozwiązuje zagadkę nazwy? - kora jaworu łuszczy się tafelkowato podobnie jak u platana.





Jawor rośnie w całej centralnej i południowej Europie. Dorasta do 25 metrów wysokości przy rozpiętości korony około 15 metrów.




                                         Zdjęcia pochodzą z Wikipedii


20 komentarzy:

  1. ... doniosłe drzewa, piękne ... na nie patrzy się z dumą ... one też tak na nas patrzą ... pozdrawiam ... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne drzewa. Piękna aleja. Pozdrawiam Jolu. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Tereniu...:-)

      Usuń
    2. Uwielbiam zdjęcia drzew, jawor darzę szczególnym sentymentem, a nawet mieszkam na wsi przy ulicy Jaworowej :)

      Usuń
    3. A to dopiero zbieg okoliczności...
      Pozdrawiam Aniu..:-)

      Usuń
  3. Po raz pierwszy zobaczyłam platany we Włoszech i niezbyt podobała mi się ta obłażąca kora. Dziwne, ale potem w małym miasteczku niedaleko mojego też zobaczyłam drzewa z odchodzącą korą. Najprawdopodobniej były to jawory.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak....
      Pozdrawiam Aniu...:-)

      Usuń
  4. Ależ cudny ten Jawor.
    I ta aleja jaworowa.
    Przyjemnie popatrzeć na takie wspaniałe okazy.
    Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to przepiękne drzewa...
      Pozdrawiam Stokrotko...:-)

      Usuń
  5. Piękna alejka z jaworami piękne okazy zdjecia cudowne serdeczności pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zauroczyła ta Aleja jaworowa...
      Pozdrawiam Wandeczko..:-)

      Usuń
  6. Pierwsze i ostatnie bardzo mi się podobają.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nad zalewem są ośrodki wojskowe. A także Wojskowa Szkoła Łączności jeszcze przedwojenna. Oraz ośrodek polskie Agencji prasowej. Moja nieżyjąca siostra tam pracowała. Znaczy się w PAP. Są tragedie nad woda to wiem. Wystarczy oglądać wiadomości w TV. Mój znajomy ze szkoły utopił się w Zalewie. Zima był na zabawie sylwestrowej. I wracając do Warszawy chciał sobie skrócić drogę i poszedł przez zamarznięty Zalew. I wpadł do przerębli po wędkarzach. Był po alkoholu. Nie przeżył. Ja wodę kocham ale uważam jednak.


    Lubie u Ciebie posty typu MINIENCYKLOPEDIA. Jest krótko o ciekawych rzeczach, sprawach. Piekna ta aleja w Wolinie!
    Pozdrowienia z gorącej Warszawy

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak,tak...wypadki były,są i będą.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze nas czymś zaskoczysz Jolu.
    Tym razem jest Aleja Jaworowa w Wolinie.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  10. "Już miesiąc zaszedł, psy się uśpiły

    I coś tam klaszcze za borem.

    Pewnie mnie czeka mój Filon miły.

    Pod umówionym jaworem".

    Jawor już od wieków ma to coś w sobie.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło, że przypomniałaś fragment tej starej pieśni. Zgadzam sie w pełni z tym, że jawor ma coś w sobie...
      Pozdrawiam serdecznie ..:-)

      Usuń